Archiwum kategorii: trip

Fiesta czy Siesta

Fiesta to niby tylko impreza ale nie taka zwykła, bo oto fiesta to pewien rodzaj stanu emocjonalnego, który kompletnie pochłania, przeorganizowuje priorytety i sprawia, że jednym z nadrzędnych celów staje się właśnie fiesta. Ale nie chodzi tu o zwykłe permanentne … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

Chile Peru Boliwia odgrzewane

Na nasze powitanie w rejonie mocno zatrzęsło ziemią kiedy pojawiliśmy się na rozpoznaniu Chile, Peru i Boliwii. I te kilka zdjęć będzie jak odgrzewany kotlet, bo odgrzaliśmy je z dysku  po długim, długim czasie. Trochę się wzruszając na wspomnienie przygód … Czytaj dalej

Opublikowano trip | 1 komentarz

„Choda hafez”

Nie będziemy tu przytaczać szczegółów tej historii, ale bardzo chcieliśmy się odwdzięczyć spotkanemu 7 lat temu w Szirazie człowiekowi. Niestety poszukiwania i dopytywania o niego okazały się bezowocne. Nie znaleźliśmy go. Może następnym razem, może w końcu kiedyś uda się … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

Irański plac zabaw

Posługując się kolokwializmem, to irańczycy mają absolutnego fioła na punkcie dzieci. Jeśli ktoś zastanawia się gdzie jego dziecku będzie najlepiej w wakacje, warto rozważyć tę destynację. Nie jesteśmy w stanie przejść między krawężnikami, żeby nasz Maluch nie został obsypany setkami … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

„Hole Szumo Czist ?”

Według kalendarza Dżalali był 1387 kiedy odwiedziwszy Iran, posługując się mało plastyczną metaforą, kawałek nas już tam został. Dla mnie, Persja, to takie miejsce na świecie, gdzie spotyka się niewyobrażalną wręcz gościnność, serdeczność, bezinteresowność, opiekuńczość. Nie wiem jaka ilość pozytywnie … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

Santeria Party

Jorubowie fascynowali mnie kiedyś do stopnia niemalże obsesyjnego. Niestety do Nigerii nie udało się dotychczas dotrzeć. Za to dzięki przeniesionej na karaibski grunt ich religii w postaci Santerii udało się wczuć w mistyczną atmosferę obrzędów. I znowu dzięki Oskarowi, którego … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

Poezja geograficzna

Przy krawężniku brukowanej kamieniem ulicy spotkaliśmy wybitnego jegomościa, jedynego nam znanego, poetę geograficznego. I tu w zasadzie powinniśmy strzelić wykład o poezji geograficznej ale znaczne braki wiedzowe na to nie pozwalają. Poeta zaprezentował z dziesięć sumptem własnym opracowanych tomików zawierających … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

Cuba Libre

Ze sfermentowanym płynem w tle znajomości na Kubie łatwo nawiązać nawet przysiadając się do lokalnych muzyków na krawężniku. Zresztą można odnieść wrażenie,że istnieją jakieś „geny” umuzykalniające kubańczyków, niesamowite dźwięki i dobra, perfekcyjnie wykonywana muzyka rozbrzmiewa niemal na każdym rogu. Wibruje … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

Hawana rozwalana

Niespiesznie spacerujemy po centrum, bo najczęściej ja pcham pusty wózek i Ola pcha lub ciągnie naszego Synka, i rozglądamy się na wszystkie strony. Głównie dlatego aby nie wpaść w dziurę w chodniku. Pierwsze wrażenie ścisłego centrum Hawany było lekko szokujące, … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj

„Havana Club” i supermarket

Nie podaliśmy wcześniej informacji i planach wyjazdowych, ale teraz juz tego nie ukrywamy. Zebraliśmy się w sobie i tak jak coraz większa ilość turystów z Europy i Ameryki Północnej, wybraliśmy Kubę. Informacje o odwilży stosunków z USA przyspieszyły nasza decyzje, … Czytaj dalej

Opublikowano trip | Skomentuj