Cuba Libre

img_0089 img_0632 img_0413

Ze sfermentowanym płynem w tle znajomości na Kubie łatwo nawiązać nawet przysiadając się do lokalnych muzyków na krawężniku. Zresztą można odnieść wrażenie,że istnieją jakieś „geny” umuzykalniające kubańczyków, niesamowite dźwięki i dobra, perfekcyjnie wykonywana muzyka rozbrzmiewa niemal na każdym rogu. Wibruje rumba, cha cha, salsa. Ale też i punk rock się przytrafia.W dzień i w nocy tańczyć i skakać można wszędzie. Wokół wibrują kolory, a atmosferę scenografii filmowej nakręcają przejeżdzające co najmniej 50-letnie buicki, garbusy, chevrolety i cadillac-ki. Wnętrza budynków i splendor dawnego bogactwa onieśmiela.

img_0633 img_0826
Tutaj odkrywa się smak cygara a raczej to,że wcale nie śmierdzi tylko roztacza ciekawy aromat. I rum. Bez rumu nie będzie już życia! Pociachać bryłę lodu z zamrażary, wycisnąć limonkę, dodać lokalną tucolę, rum i mamy Cuba Libre.Babcia w domu obok siedząc na progu też taki drineczek sobie popija. Albo na Hemingwaya zrobić daiquiri-rozetrzeć lód, utrzeć sok z limonki z cukrem i rum. Często w przydrożnych rowach rośnie mięta, wystarczy zerwać, wsypać cukru trzcinowego, docisnąć limonki, zdobyć lód i jest Mohito. Pamiętać, że rumu musi być nieprzyzwoicie dużo.

img_0835

Piją wszyscy. Bo na trzeźwo w zamordyzmie komunistycznym się nie da.Wszystko na głowie postawione. Kubę pokochaliśmy ale ślepi nie jesteśmy. Jak ktoś tęskni za PRLem może przyjechać tutaj-postać w kolejkach, mieć żywność na kartki i czarny rynek, na którym kupuje każdy stając się jednocześnie pretendentem na więźnia.Zresztą do „więźnia” można iść za wszystko. Wolność słowa brzmi jak nieistniejąca kraina, zresztą po angielsku można poczytać tutejszych opozycyjnych blogerów. Miało być lepiej tylko jak to z ideologiami bywa Fidel zatrzymał tu czas 50 lat temu i wielką zagdką jest co oni jeszcze z Raulem wymyślą. Jak ktoś z rozmóców odważy się powiedzieć cokolwiek to podkreśla,że komunizm już na pewno upada. W końcu musi bo ile można ludzi męczyć. Tylko wszystkich trapi pytanie-czy Fidel jeszcze żyje?.

img_0747
Ten wpis został opublikowany w kategorii trip. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

* Copy this password:

* Type or paste password here:

10,523 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>