Majowie i zapatysci

img_3584 img_3539

Chcielismy, doslownie i w przenosni, dotknac tego co pozostalo z monumentalnej architektury Majow. Nie wiemy ile przejechalismy kilometrow ale poczawszy od meksykanskiego Jukatanu bylo Chichen Itza, Uxmal, Lanba, Xlapak, Sayil, potem Palenque i mimo poczatkowych przeszkod, przez Belize dotarlismy do mieszczacego sie w Gwatemali Tikal.  Podziwialismy to, co jeszcze przetrwalo, bo wiekszosc cennych zabytkow zostala zniszczona. Prawie kazdego dnia stykamy sie z tarasowymi piramidami i wyobrazamy sobie, jak mogly wygladac owe miasta przed…

img_3505


Staramy sie dowiadywac jak najwiecej ale wszystko do czego mamy dostep to tylko mala kropla w morzu niewiedzy. Ciekawosc wzbudzaja boiska do gry w pilke, ktore w ruinach miast Majow czasami ozdobione sa rzedami czaszek (co robiono z przegranymi, a co z wygranymi) czy tez przebieg oslawionych krwawych ceremonii (gdzie ludzi skladano w ofierze jak tez ludzie siebie skladali w ofierze) niewatpliwie akty kanibalizmu rowniez sie zdarzaly, a konsumowano ponoc wylacznie przedstawicieli arystokracji. Byla kasta skrybow z naczelnym bibliotekarzem i  kronikarzem oraz specjalisci od slynnego kalendarza.

img_3515

Dramat Majow (i nie tylko ich) zaczal sie wraz z przybyciem konkwistadorów. Niszczono tradycje, wiare i kulture Indian, przywieziono dziesiatkujace ich choroby. I chociaz obecnie Meksyk nalezy do grona krajow o silnej identyfikacji ludnosci z katolicyzmem, to jednoczesnie otwiera czolowke niechlubnej krwawej historii chrzescijanstwa. Historie, za ktora miejscowych sie nie przeprasza. Wiare w Boga wprowadzano tu gwaltem, drastyczna przemoca i roznymi formami najokrutniejszego barbarzynstwa, ktore z przeslaniem biblijnym nie mialy nic wspolnego.

img_3631

Jako Polacy jestesmy mile witani i na szczescie nasz narod nie jest w tej czesci swiata kojarzony stereotypowo. Wiekszosci spotkanych Meksykan, Polska kojarzy sie z papiezem Janem Pawlem II. Nam jest milo gdy ludzie z lzami w oczach wspominaja jego 5 pielgrzymek do tego kraju, w kosciolach i na straganach ogladamy Jego zdjecia, telewizja nadaje poswiecone Mu programy i dostrzegamy swoisty silny kult osoby Karola Wojtyly. Obecny papiez chyba nie przypadl miejscowym do gustu, nawet w kosciolach nie spotkalismy jego podobizny.

img_3293
Z danych pisanych wynika, iz pierwsze indianskie powstanie przeciwko najezdzcom mialo miejsce juz w 1526 roku. Od tamtego czasu (prawie 500 lat!) regularnie wybuchaja bunty zwiazane z brakiem rownego traktowania Indian. Odwiedzilismy najbiedniejszy region Meksyku – stan Chiapas. W zamieszkanych przez potomkow Majow wioskach bieda „az piszczy” i trudno dostrzec wsrod notabli zainteresowanie poprawa jakosci zycia mieszkancow tego regionu.
Co jakis czas partyzanci aktywnie daja o sobie znac rzadowi, przypominajac o dramatycznej sytuacji bytowej ludzi.
Za bohatera uchodzi tu przywodca chlopskiej partyzantki sprzed stulecia Emiliano Zapata. Odwolujac sie do jego idei w 1983 roku powstala Zapatystowska Armia Wyzwolenia Narodowego. W 1994 roku grupa w sposob zbrojny probowala malutkim powstaniem obalic owczesny rzad. Uogolniajac, grupa deklaruje walke o prawa i poprawe bytu Indian (niestety roboty maja duzo). San Cristobal opuscilismy z opoznieniem. Oficjalnie nie wiadomo nam bylo z jakiego  powodu zamknieto droge miedzy miastami. Nieoficjalnie – mialy miejsce starcia z partyzantami. Bedac w Chiapas przed oczami stawaly obrazy z filmu „Skrzypce” Francisco Vargasa, filmu, ktorego zapomniec sie nie da, do obejrzenia zachecamy.

img_3570

W San Cristobal zapatysci maja swoja „intelektualna” siedzibe. Oprocz dysput i zbioru ksiazek, serwuja w swojej kuchni wysmienite dania. I nie dyskutujac i nie oceniajac ich ideologii, kucharza maja w bojach wycwiczonego, bo wlasnie tam jedlismy jedne z najlepszych tutejszych dan i kazde w towarzystwie recznie robionych tortilli z czarnej kukurydzy…i tymi slowy zapowiadamy nastepny wpis kulinarny. Dodajac, ze u zapatystow w bozonarodzeniowej szopce wszystkie postacie przebrane byly za partyzantow.

img_3331
Ten wpis został opublikowany w kategorii trip. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Majowie i zapatysci

  1. esio pisze:

    Z tego co słyszałem od przewodnika to są dwie wersje kogo ścinali po meczy w piłkę – jedna mówi że tych co przegrali a druga że tych co wygrali. Bo dla nich podobno zostać straconym dla bóstwa to automatycznie przenieść się do raju. Ponoć wychowywano dzieci cały czas im wpajając że to największa nagroda móc się ofiarować dla bogów i potem jak już dorosły to rzucały się do cenoty z wodą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

* Copy this password:

* Type or paste password here:

11,770 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>